Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwania

Ramos & Bassols o fotelu Suavida: „Suavida nawiązuje do dziedzictwa marki Ton, pozostając mocno osadzony w teraźniejszości”

Hiszpańskie studio projektowe Ramos & Bassols przenosi rzemieślniczą tradycję gięcia drewna marki Ton, na współczesny fotel tapicerowany Suavida. Zamiast odtwarzać tradycyjne formy, projektanci poszukiwali subtelniejszego związku z DNA firmy, przekładając charakterystyczną płynność linii giętego drewna na miękką tapicerkę, kiedry i starannie przemyślane krzywizny.

Rozmawialiśmy z Ramos & Bassols o początkach fotela Suavida, roli prototypów w ich procesie projektowym oraz o tym, jak współpraca pomogła ukształtować ostateczny wygląd projektu.

Skąd pomysł na Suavida?

Kiedy firma Ton zwróciła się do nas, od razu zaczęliśmy myśleć o jej historii, a przede wszystkim o stosowanym przez nią procesie produkcji mebli z giętego drewna. Chcieliśmy, aby projekt odzwierciedlał to dziedzictwo. Na początku zależało nam na jasnym określeniu, dla kogo projektujemy i co chcemy podkreślić, bez prostego powtarzania przeszłości.

Gięcie drewna jest częścią DNA marki Ton, ale firma jest również producentem mebli nowoczesnych. Chcieliśmy, aby fotel nawiązywał do jej historii, a jednocześnie był mocno osadzony w teraźniejszości. Coś bardziej awangardowego i współczesnego, ale nadal związanego z tym, czym ta marka naprawdę jest.

Suavida_Václavík_LR-34

Suavida_Václavík_LR-31

Jak wpadliście na pomysł przełożenia giętego drewna na fotel tapicerowany?

Chcieliśmy subtelnie nawiązać do giętego drewna, które jest tak charakterystycznym i tradycyjnym elementem Ton. Wyzwaniem było przeniesienie tego języka na fotel, bez bezpośredniego wykorzystania technologii gięcia drewna.

Zlecenie dotyczyło  tapicerowanego, niskiego fotela, więc samo drewno zniknęło. Musieliśmy znaleźć inny sposób na wyrażenie jego istoty. Ważnym punktem odniesienia był dla nas fotel 811, szczególnie sposób, w jaki jego krzywizny tworzą wolne przestrzenie i definiują sylwetkę.

Zaczęliśmy się zastanawiać, czy te przestrzenie można wypełnić tapicerką i czy na bazie tej samej idei możemy stworzyć coś nowego.

Kiedra stała się jednym z najbardziej charakterystycznych detali Suavida. Jak powstała?

Przenikanie się drewnianych elementów tradycyjnych foteli Ton było dla nas szczególnie interesujące. Początkowo myśleliśmy o odtworzeniu tej pomysłu za pomocą szwów, ale szew wydawał nam się zbyt nieśmiały. Chcieliśmy mocniej zaakcentować ten detal, dlatego zdecydowaliśmy się na kiedrę.

Stała się sposobem na przełożenie charakterystycznych linii giętego drewna na tapicerkę. Jest bardziej wypukła i wyrazista niż szef czy lamówka, a jednocześnie pozostaje elementem naturalnie związanym z meblami tapicerowanymi.

W pewnym sensie kiedra stała się esencją fotela. Zastępuje to, co tradycyjnie byłoby wykonane z giętego drewna i przywołuje ponadczasowe, klasyczne wzory, ale integruja je bezpośrednio z tapicerką.

Suavida ma bardzo miękki, zachęcający do odpoczynku charakter. Jak ważny był komfort w tym projekcie?

Bardzo ważny. Fotel wyróżniają mocno zaokrąglone, miękkie i łagodne formy. Nie ma w nim ostrych krawędzi, linii ani kanciastych narożników. Jeszcze zanim się w nim usiądziemy, sam kształt wywołuje poczucie komfortu.

Chcieliśmy, aby był wygodny, ale wyrażał to w subtelny sposób. Poszczególne elementy łączą się w górnej części z pewną elegancją i płynnością krzywizn, zamiast ostentacyjnie eksponować wygodę. Nazwa Suavida idealnie wpasowała się w ten zamysł.

Suavida_Václavík_LR-35


Suavida_Václavík_LR-38

„Kedra staje się nowym sposobem wyrażenia charakteru giętego drewna w tapicerce."

Ramos & Bassols

Jak fotel ewoluował od pierwszej koncepcji do gotowego produktu?

Zmienił się dość znacznie, zwłaszcza w proporcjach. Pierwsza wersja była pomyślana jako obszerny fotel o przestronnej formie. Z czasem opracowaliśmy bardziej zwartą sylwetkę i eksperymentowaliśmy z różnymi elementami konstrukcyjnymi, które nadały ostatecznej wersji fotela zupełnie inny charakter od pierwotnej koncepcji.

Główna idea pozostała jednak niezmienna przez cały proces.

Wprowadzono wiele zmian w głębokości siedziska, kącie i wysokości oparcia, wysokości podłokietników i całkowitej szerokości. Z daleka pierwszy prototyp i gotowy fotel mogą wyglądać dość podobnie, ale pod względem technicznym różnic jest wiele.

Największym wyzwaniem była prawdopodobnie kiedra. Sprawienie, by podążała za kształtem fotela dokładnie tak, jak sobie wyobrażaliśmy, nie było łatwe. Właśnie tutaj szczególnie ważne okazało się doświadczenie produkcyjne Ton.

Jak ważne są fizyczne prototypy w waszym procesie projektowym?

Bardzo ważne. Staramy się odchodzić od komputera, kiedy tylko jest to możliwe, ponieważ cyfrowe obrazy mogą zniekształcać postrzeganie rzeczywistych proporcji produktu. Podczas prac nad Suavida, intensywnie korzystaliśmy z modeli w skali. Jednak kiedy tylko to możliwe, wolimy pracować z pełnowymiarowymi makietami. Jeśli makieta Cię przekona, wizualizacja może potwierdzić, że koncepcja się sprawdza. W drugą stronę niekoniecznie to działa.

Rendering może wyglądać idealnie, ale nie oznacza to, że fizyczny prototyp się sprawdzi. Dla nas sam produkt jest najważniejszy. Rendering pozwala zweryfikować obrany kierunek, natomiast prototyp umożliwia zrozumienie proporcji, materiałów i detali.

Suavida jest dostępna z trzema wariantami podstawy. Dlaczego modułowość była ważna?

Od początku nie chcieliśmy tworzyć fotela ograniczonego do jednej konfiguracji. Zaprojektowaliśmy konstrukcję tak, by można było zastosować różne rodzaje podstaw, w zależności od otoczenia.

Gdy dopracowaliśmy detale siedziska, oparcie i podłokietniki, mogliśmy rozwijać fotel w kilku wersjach. Rynek oczekuje tego rodzaju elastyczności, ponieważ fotel może naturalnie funkcjonować w różnych przestrzeniach.

Różne podstawy wyraźnie zmieniają jego charakter. Wersja na czterech drewnianych nogach, kojarzy się bardziej z wnętrzami mieszkalnymi, hotelowymi i gastronomicznymi, natomiast centralna podstawa nadaje mu bardziej nowoczesny charakter.

Suavida


Zaprojektowaliście Suavida wspólnie. Jak wygląda wasz proces twórczy w duecie?

Nie dzielimy między siebie procesu twórczego. Przedstawiamy pomysł i zaczynamy myśleć niezależnie, a potem pracujemy nad nim razem. Kiedy jeden z nas coś proponuje, pomysł przechodzi przez filtr drugiego. Ta druga perspektywa może posunąć projekt naprzód, zmienić jego kierunek, a czasem podpowiedzieć, że należy zwolnić lub się zatrzymać.

Bardzo często osoba przedstawiająca pomysł nie dostrzega jeszcze dokładnie, co ma przed sobą. Druga może nagle powiedzieć: „Poczekaj, to jest dobre. Skupmy się na tym”. Ten obiektywizm jest niezwykle cenny.

Mamy bardzo podobny gust, co pomaga, ale wnosimy też różne perspektywy. Kiedy pracuje się nad czymś przez długi czas, zaczyna się tracić obiektywizm. Spojrzenie drugiej osoby na ten sam pomysł może zadziałać jak katalizator.

Jak praca z Ton i jego zespołem produkcyjnym wpłynęła na ostateczny projekt?

Zespół technologiczny ma bardzo rozległą wiedzę o drewnie i procesach produkcyjnych. Jednocześnie szanuje intencje projektanta. Nie zmienia niczego, bez wcześniejszego z nim omówienia.

Dobrym przykładem jest podstawa. Niektóre jej aspekty pozostawiliśmy otwarte, a rozwiązania techniczne opracowane przez Ton były bardzo interesujące. Kiedy zobaczyliśmy efekt, uznaliśmy, że sprawdza się bardzo dobrze.

Praca z ludźmi, którzy doskonale opanowali proces produkcyjny, to przyjemność. Ich fachową wiedzę widać w gotowym produkcie.

Ramos & Bassols (2)


Ramos & Bassols (1)


Co chcieliście osiągnąć, łącząc tradycyjne know-how Ton z nowoczesnym fotelem tapicerowanym?

Cały projekt zrodził się tego pytania. Nie chcieliśmy po prostu stworzyć kolejnego produktu. Chcieliśmy stworzyć coś dla współczesnego świata, wykorzystując jednocześnie wiedzę i tożsamość, które wyróżniają Ton.

Wyzwaniem było zadbanie o to, aby to dziedzictwo nie zaginęło w procesie tworzenia czegoś nowego.

Suavida nie jest więc reprodukcją tradycyjnego fotela z giętego drewna. To współczesna interpretacja tego samego języka projektowego, krzywizny i detale nawiązujące do innej epoki.

Jakich wrażeń życzylibyście osobom, które usiądą na Suavida?

Przede wszystkim mamy nadzieję, że będzie im niezwykle wygodnie. Podoba nam się również kontrast między jego klasycznym, a współczesnym charakterem. Ma w sobie odrobinę klasyki, ale jednocześnie jego linie są bardzo współczesne i proste, dzięki czemu łatwo wkomponować go w nowoczesne wnętrza.

Ostatecznie chcielibyśmy, żeby ktoś posiedział w tym fotelu przez godzinę lub dwie,  a kiedy wstanie, miał ochotę znowu w nim usiąść.

Ramos & Bassols projektanci

"Ramos & Bassols je designérské duo z Barcelony, které založili David Ramos a Jordi Bassols. Jejich tvorba sahá od osvětlení a stolního nádobí až po nábytek pro domácí i pracovní prostředí. Charakterizují je čisté linie, současný výraz a důraz na funkčnost, které doplňují o pocit přirozenosti a osobitosti. Studio získalo za svou práci řadu ocenění, včetně Red Dot Award a NYCxDESIGN Award."

Więcej o Ramos & Bassols

Zapisz się do naszego newslettera.